|   On-line: 41




 
Radomiak boleśnie przekonał się o sile Rakowa Częstochowa
Piłkarze Radomiaka, przed przerwą na mecze reprezentacji Polski, rywalizowali w Częstochowie. Według szkoleniowca, Mariusza Lewandowskiego spotkanie miało zweryfikować wiele boiskowych zachowań Zielonych. Udokumentował jednak inną rzecz - systematycznie rosnącą moc częstochowskiego Rakowa.


Niezwykle defensywnie rozpoczęli radomianie. Przez kilkanaście minut sprawiali wrażenie, jak gdyby w sobotnie popołudnie interesowało ich wyłącznie zachowanie czystego konta, a linię środkową boiska czasami mijał Maurides (na zdjęciu) i najwyżej dwójka jego kolegów. Trzeba przyznać, że z zadań defensywnych Zieloni spisywali się poprawnie. A często skuteczne interwencje były udziałem Justiniano. W 20. minucie Zieloni zagościli wreszcie pod bramką gospodarzy, ale wywalczyli jedynie rzut rożny.

Chwilę później na murawie zrobiło się dość nerwowo. Najpierw arbiter zawodów za nieprzepisowe zatrzymanie zawodnika ukarał czerwoną kartką Raphaela Rossi. Po weryfikacji VAR cofnął swoją decyzję. W międzyczasie piłkarze obydwu teamów zdążyli wymienić sporo "życzliwości" i te odbiły się na późniejszych, nieco bardziej męskich pojedynkach. Akcji pod bramkami, szczególnie zakończonych strzałami, było jednak jak na lekarstwo. W doliczonym czasie gry Fabian Piasecki długo składał się do szybującej w pole karne piłki, ale jak już uderzył "przewrotką" to stał się poważnym kandydatem do tytułu bramki września w polskiej ekstraklasie.

Gospodarze, tak jak zakończyli pierwszą połowę, tak rozpoczęli drugą. Jak snajper zachował się Svarnas w polu karnym Zielonych. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, defensorów Radomiaka wyprzedził o kilkanaście centymetrów i wpakował futbolówkę do siatki bramki. W tym momencie wszelkie taktyczne zagrywki radomian się posypały, a Ivi Lopez chwilę później wykorzystał błąd Thiago Matosa i podwyższył, a właściwie ustalił wynik.

RAKÓW CZĘSTOCHOWA - RADOMIAK RADOM 3:0 (1:0)
Bramki:
Piasecki (45.+3), Svarnas (47.), Lopez (52.)
Raków: Kovacevic - Svarnas, Arsenic, Rundić, Tudor, Kochergin, Papanikolaou, Kun, Nowak, Ivi Lopez (68 .Wdowiak), Piasecki (68. Gutkovskis).
Radomiak: Kobylak - Grzybek, Justiniano, Rossi, Abramowicz, Cele (65. Nowakowski), Nascimento (61. Luizao), Pik (61. Leandro), Alves (75. Pawłowski), Semedo (46. Matos), Maurides.
Data: 2022-09-17 17:18:23 | Kategoria: Piłka Nożna / Ekstraklasa | Odwiedzin: 632
 





Podobnie jak w życiu "nie samym chlebem żyje człowiek" tak i my nie skupiamy się wyłącznie na sporcie. Teatr, kino, muzyka, rozrywka... także są nam bliskie. +wiecej

Umowa na budowę Centrum Sportowo-Szkoleniowego Radomiak podpisana 29-11-2022
 
Mateusz Gos z biletem na Mistrzostwa Europy w biegach przełajowych 29-11-2022
 
GKS Stromiec stanął na wysokości zadania 28-11-2022
 
Najlepsi piłkarze świata i samochody, którymi jeżdżą 28-11-2022
 
Moya Radomka Lotnisko Radom bez szans w Rzeszowie 28-11-2022
 
PreZero APR Radom pokonała Varsovię Warszawa 27-11-2022
 
Paweł Woicki nowym trenerem Cerrad Enea Czarnych Radom 27-11-2022
 
. 11-12-2022
 
Broniarze zwycięstwem zakończyli tegoroczne gry 26-11-2022
 
HydroTruck Radom pokonał na wyjeździe Deckę Pelplin 26-11-2022
 
Radomiak Radom dostał surową lekcję od uczestnika Ligi Mistrzów 25-11-2022
 
Enea Wytwarzanie i Cerrad Enea Czarni Radom grają dalej razem 25-11-2022
 
Jacek Nawrocki nie jest już trenerem Cerrad Enea Czarnych Radom 24-11-2022
 
Enea Wytwarzanie rozszerza współpracę z drużyną MOYA Radomka Lotnisko Radom 24-11-2022
 
HydroTruck Radom błysął formą i odniósł okazałe zwycięstwo 23-11-2022
 



Copyright 2008 - 2012 RadomSport.pl